Crowdfunding – opodatkowanie przychodów twórców internetowych
Jesteś influencerem, streamerem, prowadzisz kanał rozrywkowy na platformie internetowej lub wszystko na raz? A może prowadzisz działalność artystyczną bądź tworzysz projekty free-use? Nie pobierasz opłat za swoje usługi, ale zbierasz pieniądze w formie napiwków lub subskrypcji internautów? Zastanów się czy na pewno dobrze identyfikujesz swoje przychody podatkowe.
Crowdfunding (ang. finansowanie społecznościowe) to praktyczna forma uzyskiwania środków na swoją działalność. W ostatnim czasie szczególnie popularna wśród wszelkiej maści twórców internetowych. Twórca prowadzi swój profil lub kanał na mediach społecznościowych, zazwyczaj nie pobierając opłat za dostęp do treści. Środki na swoją działalność najczęściej zdobywa z pomocą reklamodawców. Coraz częściej jednak, część lub całość finansowania może odbywać się w formie dobrowolnego wsparcia ze strony społeczności. Taki sposób pozyskiwania środków nazywany jest „crowdfundingiem”.
Aktualnie w niszy dotyczącej twórców internetowych dominują dwa rodzaje serwisów.
Pierwszy z modeli „crowdfunding’owych” polega na przekazaniu jednorazowego datku, potocznej „kawy” na rzecz twórcy, z pomocą serwisu. Widz wpłaca datek za pośrednictwem wygenerowanego przez Twórcę linku. Następnie serwis pobiera od darowizny prowizję, ostatecznie przekazując ją Twórcy o pomniejszoną kwotę. Taki model, podobny do „zwykłych” stron zbiórkowych, tak jak bezpośredni przelew na konto Twórcy, stanowi darowiznę. Środki uzyskane w ten sposób podlegają opodatkowaniu na gruncie ustawy o podatku od spadków i darowizn.
Zgodnie z jej przepisami darowizna od osoby trzeciej nie podlega opodatkowaniu do kwoty 5733 zł od jednego Darczyńcy w ciągu roku nabycia datku oraz 5 poprzednich lat. Element identyfikacji Darczyńcy jest niezwykle istotny. Pomimo świadczenia usług za pośrednictwem serwisu, obowiązek rozliczenia się z urzędem skarbowym ciąży na Twórcy. On też jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji na potrzeby podatku od spadków i darowizn. Jeżeli Darczyńcy nie można zidentyfikować lub gdy wpłata jest anonimowa, przychód z takiego datku będzie podlegał opodatkowaniu na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W takim przypadku na podatek ma wpływ fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez Twórcę oraz rozpoznania danych przychodów jako związanych z tą działalnością bądź, jako niezwiązanych z nią, przychodów z innych źródeł.
Drugi model opiera się na formule patronatu nad Twórcą. Patron przekazuje regularnie datek, niejednokrotnie przybierający formę płatnej subskrypcji. W tym modelu odblokowywane są „progi” zależnie od wysokości wsparcia, z czym wiążą się dla Patrona konkretne korzyści w postaci dostępu do rzeczy lub usług, bądź mniej materialnych jak integracja z Twórcą, dostęp do prywatnej grupy Patronów i tym podobne. Kluczowym aspektem pozostaje występowanie świadczenia wzajemnego. Takie wnioski nasuwa stan faktyczny z interpretacji indywidualnej z dnia 26 listopada 2020 roku nr 0111-KDIB2-2.4015.72.2020.4.MM. Organ uznaje przychody z takiego serwisu za darowizny, pomimo występowania progów wysokości wsparcia, po których przekroczeniu Patron otrzymuje np. pisemne podziękowania, czy możliwość uprzywilejowanego publikowania postów na grupie na Facebooku. W tym samym piśmie organ podkreśla, że nie rozstrzyga jednak kwestii identyfikacji przychodów jako mających związek z działalnością gospodarczą.
A zatem tak jak w pierwszym modelu, ewentualny związek przychodów z działalnością gospodarczą, a w konsekwencji konieczność ich kwalifikacji w PIT, należy każdorazowo rozpatrywać indywidualnie.
Zwyczajowe podziękowania, czy wpis na listę patronów nie powinny powodować, że przekazany datek przestaje być darowizną. Należy jednak pamiętać, że oferowanie korzyści w zamian za darowiznę rodzi ryzyko zakwalifikowania stosunku prawnego jako świadczenia wzajemnego a interpretacje indywidualne w sposób wiążący chronią jedynie wnioskodawców w konkretnym stanie faktycznym. Fakt zaistnienia świadczenia wzajemnego przesądza o braku możliwości opodatkowania datku jako darowizny. Jeżeli Twórca oferuje swojemu patronowi jakiekolwiek świadczenie, np. książkę, płytę czy wejściówkę na spotkanie, przychody z takiego wsparcia należy opodatkować podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Brak jest w orzecznictwie i doktrynie zgody co do momentu gdzie następuje taka granica. Wymienia się natomiast niewymierność, lub wysoką niewspółmierność takiego świadczenia w stosunku do darowizny.
Dla przykładu interpretacja indywidualna z dnia 28 sierpnia 2020 roku nr 0111-KDIB2-2.4015.49.2020.3.MM w stanie faktycznym zawiera opis progów kwotowych, których część Twórca uznaje za darowiznę część, w której za dotację daje coś w zamian za świadczenie wzajemne. W przedziale 10 do 100 zł patron dostaje podziękowanie, autorski przegląd prasy, wstęp na wydania programu ale i nawet książkę Twórcy. Twórca uznaje za świadczenie wzajemne dopiero progi o wyższych kwotach. Organ uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe, ale odniósł się jedynie do modelu dzielenia przychodów. Organ w interpretacji przyjął deklarację Twórcy, nie rozstrzygał natomiast prawnopodatkowego i cywilnoprawnego charakteru datku. Jak sam organ wskazuje: „Końcowo podkreślić należy, że rolą Organu działającego na podstawie art. 14b Ordynacji podatkowej nie jest rozstrzyganie jaka czynność prawna (jaki jest tytuł nabycia) ma miejsce lecz ocena skutków podatkowych wskazanej czynności. Jeżeli zatem Wnioskodawca twierdzi, że nabycie środków pieniężnych następuje tytułem darowizny, to Organ przyjął tę informację jako element opisu stanu faktycznego i dokonał oceny skutków podatkowych nabycia tytułem darowizny, mimo tego, że Wnioskodawca sformułował w tym zakresie pytanie i stanowisko”. Dlatego należy wiedzieć, że kwestia identyfikacji przychodów z takiego serwisu jest złożona i wymaga szczegółowej analizy konkretnych przypadków.
Na marginesie trzeba zaznaczyć, że zgoła inaczej wygląda model subskrypcji na platformach cyfrowych, w szczególności na platformach streamingowych. Przede wszystkim należy podkreślić, że przychody z takich subskrypcji (a także z „Bitsów” czy tzw. „donejtów”) nie są traktowane jak darowizny (w przypadku „donejtów” przeważa tutaj brak możliwości identyfikacji osoby przekazującej z imienia i nazwiska). Ponadto stanowią one wynagrodzenie za świadczoną usługę o charakterze rozrywkowym, artystycznym lub reklamowym. Sam serwis natomiast nie jest tu pośrednikiem a po prostu dzieli się przychodem z Twórcą w określonych proporcjach. Dodatkowo poza świadczeniami pochodzącymi wprost od Twórcy (jak odznaki, emotikony), widz dostaje korzyści pochodzące od serwisu, jak np. brak reklam na streamie, możliwość dodawania komentarzy na chat’cie w trybie wyłącznie dla subskrybentów.
Podsumowując, kwestia opodatkowania przychodów uzyskiwanych za pomocą „crowdfundingu” nie jest jednoznaczna. Kompleksowa identyfikacja zdywersyfikowanych źródeł przychodu a w konsekwencji ich poprawne ujęcie na gruncie podatkowym wymaga każdorazowej weryfikacji. Jeżeli jesteś twórcą internetowym i nie masz pewności co do kwalifikacji swoich źródeł przychodów, bądź chcesz sformalizować swoją działalność, skontaktuj się z nami, a wspólnie znajdziemy najbardziej odpowiednie podatkowo rozwiązanie.
Autor: Mateusz Ilczuk, Associate, ADN Doradztwo Podatkowe